Odnośnik do strony www.wroclaw.pl

twitter

Aktualności

joomla templates top joomla templates template joomla

Dzieciaki, do kodu! – o zakończeniu tegorocznego kursu programowania Ligi Niezwykłych Umysłów

f Seweryn c .

Przed nami zakończenie pierwszej edycji projektu fundacji Ligi Niezwykłych Umysłów i Centrum Usług Informatycznych. Warto przypomnieć na początku, jakie są jego główne założenia.

Liga Niezwykłych Umysłów jest skierowanym do uczniów gimnazjów i szkół średnich programem nauki praktycznego podejścia do programowania. Stworzona w tym celu platforma dostarcza nie tylko wiedzę, niezbędną do rozpoczęcia swojej przygody z kodowaniem, ale i narzędzia pozwalające w pełni opanować omawiane zagadnienia. Podczas prowadzonych przez założycieli Fundacji warsztatach oraz samodzielnego rozwiązywania zadań na platformie uczniowie dowiadują się, jak wygląda praca w językach takich jak C++, JAVA czy PHP.

Założenia projektu oparte są na 3 filarach: learning by doing, czyli nacisku na wiedzę praktyczną, popularnej ostatnio gamifikacji, polegającej na zwiększaniu zaangażowania uczestników poprzez oparcie pracy na współzawodnictwie oraz całodobowym dostępie do platformy – uczniowie mogą korzystać z niej kiedy chcą i na czym chcą, ponieważ aplikacja ta dostosowana jest do niemal wszystkich urządzeń przenośnych. Niemniej istotną korzyścią dla przystępujących do projektu szkół jest znaczące odciążenie nauczycieli informatyki – platforma ta zawiera bowiem bazę paru tysięcy różnorodnych i dostosowanych do poziomu uczniów zadań.

lnu

Cieszymy się, że program ten staje się w naszym mieście coraz popularniejszy. Wystarczy przyjrzeć się liczbom!

W ubiegłym roku bowiem we wprowadzającym w podstawy C++ kursie uczestniczyło 150, a w tym – prawie 800 uczniów. To więcej niż zakładaliśmy w najbardziej optymistycznych nawet perspektywach. Spodziewamy się, że w tegorocznej edycji egzaminu certyfikującego przystąpi około 100 osób, czyli 4-krotnie więcej niż w ubiegłym roku. Jesteśmy dumni, że aż 30% uczestników naszego projektu to dziewczyny. Wiele z nich pochwalić się może znakomitymi wynikami w klasyfikacji generalnej, w której ocenia się nie tylko ilość, ale i sposób rozwiązywania przygotowywanych przez Fundację zadań. To wielka nadzieja dla technologicznej przyszłości naszego miasta i państwowej gospodarki – nie od dziś wiadomo przecież, że programowanie należy do najbardziej dochodowych i rozwijających się zawodów. Jak swoją przyszłość widzi zaś sama Liga Niezwykłych Umysłów? Jak mówi Wojciech Majeran, jeden z założycieli Fundacji:

W przyszłej edycji chcemy osiągnąć liczbę 1000 użytkowników oraz zrealizować projekt dedykowany dla nauczycieli. Wierzymy, że zgromadzimy większe środki, aby rozpocząć prawdziwe rozgrywki i zorganizować większą ilość warsztatów w szkołach. Planujemy uruchomić kolejne kursy Javy i zapoznawać uczniów z innymi językami programowania, takimi jak MySQL czy Python. Przed nami wiele pracy. Chcemy bowiem w jeszcze większym stopniu wykorzystać narzędzia platformy do budowania społeczności i zaangażowania ligowiczów w projekt. Zamierzamy też zrealizować większe projekty badawcze i rozwojowe, we współpracy z m.in. z Politechniką Wrocławską. Dlaczego? Bo wierzymy, że taka armia „niezwykłych umysłów” będzie cenna dla Wrocławia, firm czy uczelni… Takie „zaprzągnięcie” do prac badawczych i analitycznych tysiąca młodych głów i komputerów będzie innowacją na skalę światową. Nikt tego jeszcze nie zrobił, więc czemu nie Wrocław?

 Stworzeniu takiej armii sprzyjać będzie podsumowująca kurs podstaw C++ certyfikacja. Pierwsi gimnazjaliści i licealiści przystąpią do niej już w najbliższą sobotę w siedzibie naszego Centrum. Certyfikat ten będzie ukoronowaniem całorocznej pracy uczniów, których świadomość informatyczna już teraz będzie ich wyróżniać na tle rówieśników i podczas kolejnych etapów edukacji. Na wyniki nie będzie trzeba czekać zbyt długo. Wręczenie nagród i certyfikatów dla uczniów, którzy pomyślnie przejdą testy sprawdzające, oraz nauczycieli (od których entuzjazmu i pasji nieraz zależy powodzenie przystępujących do projektu szkół) będzie miało miejsce 20 czerwca o godzinie 14. w auli Politechniki Wrocławskiej. Nie możemy się doczekać!

Więcej informacji o projekcie znaleźć można na stronie: http://lnu.org.pl/ oraz w naszych aktualnościach.

global t

 

lnu2

Mobilny Asystent Mieszkańca nagrodzony statuetką „Skrzydeł IT w Administracji”

f Seweryn c .

Z radością informujemy, że w 29 marca Centrum Usług Informatycznych i Gmina Wrocław zostały laureatem prestiżowego konkursu „Skrzydła IT w Administracji”. Statuetką w kategorii „Narzędzie do komunikacji z obywatelami” nagrodzony został nasz projekt „Mobilny Asystent Mieszkańca”. Aplikacja ta umożliwia mieszkańcom Wrocławia szybkie zgłaszanie za pomocą urządzeń mobilnych zdarzeń mających wpływ na funkcjonowanie miasta, takich jak np. awarie czy problemy z sygnalizacją świetlną.

Czym jest konkurs „Skrzydła IT w Administracji”? To corocznie przyznawana przez miesięcznik „IT w Administracji” nagroda jednostkom administracji państwowej lub samorządowej, których projekty cechują się nie tylko oryginalnością i skutecznością wdrożenia, ale też przyczyniają się do poprawy jakości obsługi oraz komunikacji z obywatelami. Kapituła przyznaje nagrody i wyróżnienia w pięciu kategoriach:

1. e-Administracji,

2. e- Kultury i e- Edukacji,

3. e-Usług dla obywatela,

4. Oprogramowania do obsługi urzędu,

5. Narzędzia do komunikacji z obywatelami.

Tegoroczna gala miała miejsce w Zakopanem, podczas organizowanej przez magazyn konferencji IV Forum Kierowników IT w Administracji. Wśród prelegentów znalazły się takie autorytety w dziedzinie nowoczesnej administracji, jak Minister Cyfryzacji Anna Streżyńska.

Nagroda ta jest dla nas wielkim wyróżnieniem. Cieszymy się, że świadczone przez nas usługi spotykają się tak dużym uznaniem.

 Jak ściągnąć aplikację?

 

skrzydla

Nasza statuetka

 

4forum kierow

Zastępca Dyrektora, Tymoteusz Przybylski, w towarzystwie innych laureatów i Minister Cyfryzacji, Anny Streżyńskiej.

 

 

Nowi klienci Centrum Usług Informatycznych

c .

Miło nam poinformować, że 23 marca podczas sesji Rady Miejskiej zaakceptowano nasz wniosek o poszerzenie liczby obsługiwanych przez nas jednostek. Do naszych Klientów dołączyło 16 wrocławskich przedszkoli oraz Wrocławskie Centrum Rozwoju Społecznego. Usługi te obejmą swoim zasięgiem całość sprzętu komputerowego.

Od tego momentu nasze Centrum będzie świadczyć usługi finansowe 88 jednostkom, finansowe zaś – 143.

Liga Niezwykłych Marzycieli

c .

Rozmowa z Wojciechem Majeranem – jednym z pomysłodawców i założycieli fundacji Liga Niezwykłych Umysłów, zajmującej się nauką i rozwijaniem umiejętności programistycznych wśród uczniów szkół gimnazjalnych oraz ponadgimnazjalnych.

Aleksandra Borodziuk: Skąd pomysł, aby założyć Ligę Niezwykłych Umysłów?

Wojciech Majeran: To wynik wielu rozmów z moimi przyjaciółmi, którzy mają dzieci, i to w bardzo różnym wieku. Moja córka na przykład niedawno skończyła 8 lat, pociechy znajomych mają zaś od 3 do 16 lat – mieliśmy więc szerokie spojrzenie na obecny stan nauczania informatyki w szkołach. Każdy z założycieli LNU (czyli Ligi Niezwykłych Umysłów – przyp. red.) jest w dodatku prawdziwym fascynatem świata technologii, dlatego już wcześniej zaczęliśmy uczyć nasze dzieci posługiwania się komputerami. Przeglądaliśmy szkolne podręczniki, pomagaliśmy rozwiązywać zadania domowe… I okazało się, że programowanie jest absolutną niszą, bo uczniowie na zajęciach informatyki zazwyczaj bawią się Excelem, Power Pointem albo uczą się obróbki zdjęć, ewentualnie grają. Rzadko kiedy wchodzą na darmowe nawet strony do nauki programowania. Przeciętny uczeń ma bardzo niską wiedzę, jeśli chodzi o edukacyjne portale internetowe.

A.B.: A nauczyciele?

W.M. Prawda jest taka, że nie wszystkim nauczycielom tak zwyczajnie chce się wprowadzać uczniów w tajniki programowania. Należy pamiętać, że poza większymi ośrodkami miejskimi ze świadomością informatyczną jest jeszcze gorzej. Uczniowie nie interesują się IT, a jeśli już tacy się znajdą, to chodzą na kółka informatyczne. To na tych kółkach najczęściej można znaleźć prawdziwych pasjonatów IT, także wśród nauczycieli. Wiemy natomiast, że nauczyciele ci często nie mają ani wystarczającej ilości materiałów do pogłębiania wiedzy uczniów, ani odpowiedniego przygotowania merytorycznego. W większości wypadków nie są nawet informatykami, bo gdyby nimi byli, to, z racji ogromnych różnic finansowych, pracowaliby w zawodzie.

A.B.: Nie ma nauczycieli – marzycieli?

W.M.: Oczywiście, że są. Znamy takich kilku, a poznaliśmy ich dotąd 77. Do tej grupy zaliczamy informatyków, którzy są odpowiednio wyszkoleni i potrafią programować. Chcąc zrozumieć, co jest tego przyczyną, należy pamiętać, że informatyki w szkołach najczęściej uczą nauczyciele matematyki po studiach podyplomowych, na których nie uczy się ich programowania. Kształci się ich w zakresie budowy komputera, Excela, tworzenia stron internetowych… Wśród znanych nam nauczycieli – laików zafascynowanych programowaniem najczęściej są… angliści! Trzeba wykorzystać ten entuzjazm nauczycieli.

A.B.: W jakim celu?

W.M.: Cel jest prosty: takie są potrzeby współczesnej młodzieży i tak skonstruowany jest dzisiejszy rynek pracy. Wiemy, że jest za mało nie tylko informatyków, ale i samych inżynierów. Przypomnę, że od początku założeniem Ligi było propagowanie idei studiów inżynierskich – a informatyka jest tam przecież jednym z głównych przedmiotów. Chcieliśmy edukować i zainteresować młodych ludzi naukami ścisłymi. Potem okazało się, że tak szerokie spojrzenie na nauki matematyczno - przyrodnicze jest na chwilę obecną może nieco zbyt idealistyczne. Postanowiliśmy więc skupić się na IT, żeby zbudować solidne podstawy naszej fundacji i zdobyć na tyle pokaźne środki finansowe, aby później dalej się rozwijać i właśnie wtedy pójść w kierunku konstruowania czy tworzenia. Wierzymy w to, tym bardziej, że niedługo nasz projekt będzie działał już w 10 miastach (na razie jesteśmy m.in. we Wrocławiu czy Głogowie), a tyle miast to już 10 tysięcy użytkowników ligi. Wiemy, że znajdziemy wśród nich naprawdę uzdolnionych uczniów.

A.B.: Humaniści są więc bez szans? <śmiech>

W.M.: Skąd! Ich empatia i zdolność rozumienia drugiego człowieka pozwalają firmom lepiej zrozumieć np. potrzeby klienta. Ułatwiają też odnalezienie się często wybitnie zdolnym informatycznie, ale często niezbyt komunikatywnym uczniom we współczesnym świecie. Do naszego projektu najchętniej przystępują niezwykle ciekawi i pełni pasji, ale mocno introwertyczni uczniowie. Rywalizacja między nimi, która leży u podstaw zadań na naszej platformie, pozwala im także zrozumieć specyfikę rynku i zobaczyć, czym jest praca zespołowa. Stawiamy na interdyscyplinarność, w której humaniści są równie mile widziani.

A.B.:Uczniowie biorący udział w projekcie są zawzięci czy raczej szybko się poddają?

W.M.: Poddają się. Bez motywacji np. nauczyciela uczeń się zniechęca. Cieszymy się jednak, że część uczestników nawiązała między sobą dzięki Lidze bliższe relacje. Niektórzy z nich zdobyli też swoje pierwsze informatyczne certyfikaty.

A.B.: A czego Wy uczycie się od tych uczniów?

W.M.: Świeżego spojrzenia na informatykę, to znaczy innego, nieszablonowego rozwiązywania zadań. Nasi weryfikatorzy ćwiczeń na platformie (czyli studenci lub pracownicy naukowi) często są mile zaskoczeni tak innym - choć równie poprawnym -sposobem rozwiązania zadania.

A. B.: Kto układa znajdujące się na Waszej platformie zadania?

W.M.: Założycieli fundacji jest 4. I to my układamy zadania.

A.B.: Ułożyliście sami te kilka tysięcy zadań?

W.M.: Tak właśnie było. <śmiech>

A.B.: Skąd na to czas?

W.M. Każdy z nas utrzymuje się z pracy poza fundacją. Liga Niezwykłych Umysłów jest jednak dla nas tak dużym marzeniem, że poświęcamy jej mnóstwo czasu poza godzinami pracy, właściwie każdą wolną chwilę. W pierwszym miesiącach fundacji dwóch założycieli pracowało w niej na pół etatu, aby ją rozkręcić.

A.B.: Jak właściwie wyglądały Wasze początki?

W.M.: Na początku nikt nie chciał wesprzeć finansowo naszego projektu. Wiesz, to jest takie przedsięwzięcie, gdzie wszyscy cię dopingują i trzymają kciuki, ale nikt nie wyłoży kasy. No więc my sami ją wyłożyliśmy. <śmiech> Założenie fundacji, czyli przemyślanie idei, napisanie statutu, załatwienie kwestii prawnych zajęło nam dwa miesiące. Finalny projekt wykrystalizował się po sześciu miesiącach.

A.B.: Co jest ważne przy zakładaniu fundacji?

W.M.: Zapał oraz kontakty i relacje osobiste. Dużo temu zawdzięczamy. Dzięki temu mogliśmy zaangażować się np. program Smart City i Smart Education czy trafić np. do Waszego CUI. Cieszymy się, że Wasza firma podjęła to ryzyko i właśnie we Wrocławiu możemy rozpocząć naszą przygodę. Trzeba było odwagi i wyobraźni, żeby zdecydować się nas wesprzeć. Jesteśmy zadowoleni tym bardziej, że możemy w ten sposób budować współpracę między urzędnikami a mieszkańcami miasta.

A.B.: Młodzi są zainteresowani działalnością społeczną?

W.M.: Tak, dotarłem nawet do badań, które mówią, że coraz więcej młodych ludzi chce mieć swój wkład w rozwój miasta i własnej społeczności lokalnej. Często szukają takich możliwości i jest ich coraz więcej. Problemem jest jednak brak komunikacji między młodzieżą oraz ich, powiedzmy, „nieortodoksyjnym podejściem do rozwiązywania problemów” a administracją czy komercją. Starsi często tego nie rozumieją, że myślą zupełnie inaczej niż dzisiejszy 20-latkowie. Trzeba dać im możliwość robić to, co czują, odważyć się dać im szansę. Zwłaszcza, że młodzi ludzie nie potrzebują aż tak bardzo gratyfikacji finansowej, ale rywalizacji, wyzwań, mierzenia się z kolegami.

A.B.: Nie miałeś czasem ochoty rzucić fundacji i zająć się innego rodzaju działalnością społeczną?

W.M. Raczej nie. Jako LNU tworzymy grupę, która wzajemnie się motywuje i wspiera. Zbyt dużo już włożyliśmy w nią pracy i nas samych, by teraz to porzucić.

A.B. Zawsze mnie ciekawiło, w jakim czasie zdolny, ale niewyposażony w wiedzę uczeń jest w stanie przejść od poziomu początkującego do zaawansowanego, np. w C++, którego naukę rozbudowujecie obecnie na platformie?

W.M.: W ciągu dwóch lat. Po tym czasie mamy do czynienia ciągle z bardzo młodym, ale nieprzeciętnie świadomym informatycznie człowiekiem, który będzie mógł z tą wiedzą zrobić coś pożytecznego. Nabyte umiejętności będą go wyróżniały na kolejnych etapach edukacji, ponieważ na studiach większość studentów jest równie „zielona”, co on na początku swojej drogi z naszym projektem. Dlatego nauczyciele naszą platformę wykorzystują między innymi nauczyciele akademiccy Politechniki Wrocławskiej na pierwszym roku zajęć. Pozwala ona bowiem ujednolicić wiedzę studentów.

A.B.: Zawsze byłeś społecznikiem czy stałeś się nim dzięki fundacji?

W.M. Przez wiele lat byłem harcerzem, więc mam to niejako we krwi. Ciągle mam kontakt harcerzami, często się widujemy, ale czas ustąpić już miejsca młodszemu pokoleniu.

A.B. A czy każdy może być Twoim zdaniem fundatorem?

W.M.: Wydaje mi się, że nie, ponieważ trzeba być właśnie społecznikiem i mieć głowę pełną pomysłów. Założenie fundacji musi też wypływać z przekonania, że poświęcony na nią czas sprawia nam przyjemność. Wtedy jest po prostu łatwiej. Nie jest natomiast tak ważne posiadanie jakiegoś konkretnego rodzaju osobowości. My w naszej fundacji tworzymy taki mix charakterów, wzajemnie się uzupełniamy. Mamy introwertyka, analityka, inżyniera w pełnym tego słowa znaczeniu oraz mnie, totalnie empatyczną i ekstrawertyczną osobę z 1000 pomysłów na minutę i słomianym zapałem. Bez dobrego, lubiącego się zespołu żadna działalność nie ma racji bytu.

A.B.: Oby Liga Niezwykłych Umysłów miała tę rację jak najdłużej! Dziękuję za rozmowę.

 

Wrocław – polska Dolina Krzemowa

f Seweryn c .

Nie od dziś wiadomo, że Wrocław jest jednym z najbardziej przyjaznych pracodawcom miast w Polsce. Szczególnie widoczne jest to w obszarze IT, w którym z roku na rok tworzonych jest coraz więcej miejsc pracy. Niedobór pracowników w tym sektorze (szacuje się, że w samej Unii Europejskiej do 2020 roku będzie brakować blisko miliona programistów!) sprawia, że pracodawcy kuszą chętnych do zatrudnienia się w ich firmach kandydatów coraz atrakcyjniejszymi warunkami. Świadomość, że to branża technologiczna będzie odgrywać najbardziej znaczącą rolę we współczesnej gospodarce powoduje, że rośnie liczb firm oraz instytucji starających się zachęcać do nauki programowania coraz młodsze osoby. Również Wrocław przyczynia się do aktywizowania uczniów wrocławskich szkół i stawiania przez nich pierwszych kroków w świecie nowoczesnej technologii. Wykształcona technicznie młodzież to przecież wielka nadzieja naszego miasta.
    Więcej o działaniach, jakie podejmowane są w naszym regionie, aby popularyzować nauki techniczne (a wśród nich także o współpracy naszego Centrum z fundacją Liga Niezwykłych Umysłów) dowiesz się w dzisiejszym artykule Gazety Wyborczej: link, ciekawa-praca-wysoka-pensja-czas-na-rozwoj-wroclawian-w-tej.html. Zachęcamy do lektury!

Kontakt

Centrum Usług Informatycznych
we Wrocławiu

ul. Namysłowska 8, IV piętro
(Centrum Biznesu "Grafit")
50-304 Wrocław
tel.+48 71 777 90 32
faks +48 71 798 44 90
e-mail: cui@cui.wroclaw.pl
NIP: 8971793846 REGON: 022287361

BIP CUI Biuletyn Informacji Publicznej

ISO/IEC 20000-1:2011

ISO ISO/IEC 20000
Numer Certyfikatu: 12858