
Tailgating w biurach to jedno z najprostszych, a zarazem najskuteczniejszych zagrożeń fizycznych, z jakim mierzą się organizacje. Polega na wejściu osoby nieuprawnionej do strefy zamkniętej bądź zabezpieczonego pomieszczenia tuż za pracownikiem posiadającym dostęp, bez samodzielnego uwierzytelnienia się kartą. Atakujący nie musi łamać żadnych zabezpieczeń teleinformatycznych, wystarczy że skorzysta z ludzkiej uprzejmości albo pośpiechu.
Typowe scenariusze
Najczęstszy przypadek to osoba niosąca pudła, kawę albo sprzęt, która prosi o przytrzymanie drzwi. Innym wariantem jest podszywanie się pod kuriera, serwisanta albo nowego pracownika, który akurat zapomniał albo nie otrzymał jeszcze karty dostępowej. Skuteczne bywa też zwykłe wejście tuż za grupą osób w godzinach szczytowego ruchu, kiedy nikt nie zwraca uwagi na pojedynczą dodatkową osobę przy drzwiach.




