Wprowadzenie obowiązkowej weryfikacji wieku w europejskiej przestrzeni cyfrowej to jeden z najbardziej kontrowersyjnych procesów legislacyjnych ostatnich lat. Stoimy przed fundamentalnym dylematem współczesnego Internetu: jak skutecznie chronić dzieci przed szkodliwymi treściami, nie zamieniając sieci w przestrzeń stałego nadzoru nad dorosłymi? Choć intencje ustawodawców wydają się słuszne, diabeł tkwi w szczegółach technicznych, które mogą na zawsze zmienić koncepcję prywatności w sieci.

Największym ryzykiem związanym z nowymi przepisami jest konieczność udostępnienia platformom danych, których wcześniej nie potrzebowały. Przez lata większość aplikacji opierała się na deklarowanym wieku użytkownika, ale nadchodzące przepisy wymagają tzw. twardej weryfikacji. W praktyce może to oznaczać wysyłanie skanów dokumentów tożsamości bezpośrednio do baz danych firm komercyjnych, wykorzystywanie biometrii twarzy opartej na algorytmach sztucznej inteligencji lub integrację kont w mediach społecznościowych z rządowymi systemami identyfikacji, takimi jak mObywatel. Każde takie gromadzenie informacji automatycznie staje się celem cyberprzestępców, a potencjalny wyciek z popularnej platformy może skutkować masową kradzieżą tożsamości na niespotykaną dotąd skalę.

Czytaj więcej Weryfikacja wieku w Europie: czy ochrona dzieci będzie kosztem naszej prywatności?

Cyberprzestępcy coraz częściej wykorzystują popularność platform streamingowych do przeprowadzania kampanii phishingowych. Fałszywe wiadomości e-mail lub SMS informują o rzekomych problemach z subskrypcją, nieudanej płatności lub aktywacji nowej usługi. W rzeczywistości ich celem jest wyłudzenie danych logowania oraz informacji o kartach płatniczych użytkowników.

Eksperci z CERT Polska ostrzegają, że oszuści wykorzystują wizerunek znanych serwisów streamingowych i przygotowują strony internetowe do złudzenia przypominające oficjalne panele logowania. Ofiara, która wpisze tam swoje dane, nieświadomie przekazuje je bezpośrednio cyberprzestępcom.

Czytaj więcej Uwaga na oszustów podszywających się pod platformy streamingowe

W roku 2026 tradycyjne chatboty, z którymi pisaliśmy na prostych czatach zostają zastępowane przez agentów AI- systemy, które nie tylko odpowiadają na pytania, ale potrafią działać w naszym imieniu. Według prognoz Deloitte, już za rok połowa firm korzystających ze sztucznej inteligencji udostępni nam takich autonomicznych pomocników.

Co potrafi agent AI w codziennym życiu?

Wyobraźmy sobie planowanie weekendu. Zamiast spędzać godziny na szukaniu biletów, rezerwowaniu noclegu i sprawdzaniu pogody, wydajemy jedno polecenie.

Nasz Agent AI Przeskanuje oferty przewoźników i kupi najtańszy bilet, sprawdzi prognozę pogody i zasugeruje, co spakować. Zarezerwuje stolik w restauracji, która pasuje do Twoich preferencji żywieniowych, a w przypadku opóźnienia pociągu, sam przebukuje rezerwację i powiadomi hotel.

Taka automatyzacja jest możliwa dzięki temu, że agenci posiadają „centrum kontroli”, które pozwala im korzystać z innych aplikacji, zarządzać kalendarzem, a nawet dokonywać płatności.

Czytaj więcej Agenci AI- pełna automatyzacja zadań czy zagrożenie dla poufnych bezpieczeństwa?

ul. Namysłowska 8, IV piętro

(Centrum Biznesu Grafit)

50-304 Wrocław

NIP: 8971793846

REGON: 022287361

Wróć na górę