Rozszerzenia przeglądarek (Chrome, Edge, Firefox) stały się nieodłącznym elementem naszej pracy i rozrywki. Oferują blokowanie reklam, sprawdzanie pisowni czy pobieranie filmów z mediów społecznościowych. Jednak za darmową funkcjonalnością często kryje się podwyższone ryzyko dotyczące bezpieczeństwa naszych danych.

Mechanizm zagrożenia: Od „użyteczności” do szpiegowania

Większość złośliwych rozszerzeń stosuje strategię „uśpionego agenta”. Początkowo wtyczka działa uczciwie, budując zaufanie i bazę użytkowników. W pewnym momencie (np. po zakupie rozszerzenia przez nieznany podmiot od pierwotnego twórcy) zostaje wydana aktualizacja zawierająca złośliwy kod.

W przypadku wtyczek do TikToka i Instagrama, zagrożenie często przybiera formę kampanii takich jak StealTok. Tego typu złośliwe programy mogą:

  • Wstrzykiwać reklamy w wyniki wyszukiwania.
  • Przechwytywać pliki cookie, co pozwala na przejęcie aktywnych sesji logowania (np. do bankowości czy social mediów) bez znajomości hasła.
  • Śledzić historię przeglądania, tworząc szczegółowy profil marketingowy lub szantażowy.

Czytaj więcej Cyfrowe konie trojańskie: Bezpieczeństwo wtyczek do przeglądarek

ul. Namysłowska 8, IV piętro

(Centrum Biznesu Grafit)

50-304 Wrocław

NIP: 8971793846

REGON: 022287361

Wróć na górę